Płonęły synagogi,
zatrzaśniętych drzwi pejzaże.
Płonęły serca ..
rozdarte na strzępy.
Drżącymi rękami otulaliśmy dzieci
chowaliśmy nasze obrazy.
Jak to było możliwe
że, straciliśmy twarze,
straciliśmy czas.
Gdzie byli ludzie…
Mirosława Stojak
You must log in to post a comment.